Wszystkie artykuły

Próg w psychologii procesu – dlaczego tak trudno zrobić krok, którego naprawdę pragniemy?

Czasem bardzo czegoś chcemy. Chcemy wejść w relację. Powiedzieć prawdę. Zmienić pracę. Postawić granicę. Pokazać swoją twórczość. Odejść. Zostać. Zaryzykować. I jednocześnie nie możemy.

Coś nas zatrzymuje. Niby wiemy, co trzeba zrobić, ale ciało sztywnieje, głos słabnie, pojawia się senność, chaos, racjonalizowanie albo nagła potrzeba, żeby „jeszcze to przemyśleć".

W psychologii procesu takie miejsce nazywamy progiem.

Czym jest próg?

Próg to granica między tym, kim już jesteśmy, a tym, kim możemy się stać. Między znaną tożsamością a jakością, która dopiero próbuje wejść do naszego życia.

Próg nie jest błędem. Nie jest dowodem słabości. Jest informacją, że zbliżamy się do czegoś ważnego.

Jeśli całe życie byliśmy grzeczni, próg może pojawić się przy złości. Jeśli zawsze byliśmy samodzielni, próg może pojawić się przy proszeniu o pomoc. Jeśli naszą tożsamością było ogarnianie wszystkiego, próg może pojawić się przy odpoczynku.

Dlaczego nie przekraczamy progów?

Bo próg często chroni nas przed czymś, co kiedyś było naprawdę niebezpieczne. Może w naszej rodzinie nie wolno było się złościć. Może bliskość oznaczała utratę siebie. Może widoczność wiązała się z oceną. Może wolność oznaczała samotność.

Dlatego psychologia procesu nie „przepycha" człowieka przez próg. Najpierw go słucha. Pytamy:

Co jest trudnego w tym kroku?
Jaka historia stoi za tym zatrzymaniem?
Co mogłoby się wydarzyć, gdyby ta nowa jakość naprawdę weszła do życia?

Po drugiej stronie progu

Po drugiej stronie progu często znajduje się proces wtórny — jakość, z którą jeszcze się nie utożsamiamy, ale która niesie rozwój. Może to być siła, dzikość, delikatność, zależność, autorytet, seksualność, twórczość, spokój.

Przekroczenie progu nie zawsze oznacza wielką rewolucję. Czasem to mały gest. Jedno zdanie. Jeden oddech więcej. Jedna decyzja, żeby nie zdradzić siebie.

Jak rozpoznać swój próg?

Zwróć uwagę na miejsca, w których mówisz: „ja taka nie jestem", „nie mogę", „to głupie", „to nie wypada", „to za dużo", „ktoś taki jak ja tego nie robi".

Tam często zaczyna się praca.

Jaka jakość puka teraz do Twojego życia, ale Ty jeszcze nie jesteś pewna, czy wolno Ci ją wpuścić?

Chcesz głębiej przyjrzeć się swojemu procesowi? W moim gabinecie pracujemy z relacjami, ciałem, snami, konfliktami i momentami życiowej zmiany.

UMÓW KONSULTACJĘ