Wszystkie artykuły

Psychologia procesu – czym jest i dlaczego pomaga wtedy, gdy zwykła rozmowa nie wystarcza?

Psychologia procesu zaczyna się tam, gdzie często kończy się zwykła rozmowa. Tam, gdzie mówimy: „rozumiem, ale dalej coś mnie trzyma", „wiem, że nie powinnam tak reagować, ale moje ciało robi coś innego", „ciągle wracam do tego samego miejsca".

W podejściu procesowym objaw, konflikt, sen, napięcie w ciele czy trudna emocja nie są traktowane wyłącznie jako coś, czego trzeba się pozbyć. Są raczej wiadomością. Czasem niełatwą. Czasem niewygodną. Ale często bardzo precyzyjną.

Psychologia procesu, stworzona przez Arnolda Mindella, zakłada, że nasze życie nie składa się tylko z tego, co świadomie wybieramy i rozumiemy. Jest też to, co dzieje się „obok": gest, który robimy mimochodem, sen, który wraca, choroba, która zatrzymuje, konflikt, którego nie da się już ominąć.

To wszystko może być częścią procesu.

Co oznacza „proces"?

Proces to coś, co próbuje się wydarzyć w naszym życiu. Czasem zgodnie z naszą wolą, a czasem zupełnie wbrew niej. Jedna część nas chce spokoju, druga prowokuje zmianę. Jedna część chce relacji, druga ucieka. Jedna chce mówić prawdę, druga boi się konsekwencji.

W psychologii zorientowanej na proces nie pytamy tylko: „jak to naprawić?". Pytamy też:

„Co próbuje się przez to ujawnić?"

To pytanie zmienia bardzo wiele. Bo zamiast walczyć ze sobą, zaczynamy siebie słuchać.

Ciało jako przewodnik

W terapii procesowej ciało jest ważnym źródłem informacji. Napięcie w gardle, ciężar w klatce piersiowej, nagły ruch ręki, zmiana tonu głosu — to nie są drobiazgi. Ciało często wie wcześniej niż głowa.

Może zatrzymuje nas tam, gdzie za długo siebie przekraczamy. Może pokazuje złość, której nie pozwalamy sobie czuć. Może niesie siłę, której jeszcze nie umiemy używać.

Psychologia procesu pomaga wejść w kontakt z tymi sygnałami i sprawdzić, dokąd prowadzą.

Dla kogo jest psychologia procesu?

Dla osób, które chcą głębiej zrozumieć siebie. Dla tych, którzy czują, że nie wystarcza im sama analiza. Dla ludzi w kryzysie, w zmianie, w relacyjnym impasie. Dla osób, które czują, że „coś się kończy", ale nie wiedzą jeszcze, co chce się zacząć.

Psychologia procesu nie daje gotowego przepisu na dobre życie. Raczej pomaga odkrywać własną drogę — czasem bardzo subtelną, czasem dziką, czasem zupełnie inną niż ta, którą zaplanowaliśmy.

Pytanie na koniec

Gdyby Twój obecny problem nie był tylko problemem, ale początkiem ważnej zmiany — co próbowałby Ci powiedzieć?

Chcesz głębiej przyjrzeć się swojemu procesowi? W moim gabinecie pracujemy z relacjami, ciałem, snami, konfliktami i momentami życiowej zmiany.

UMÓW KONSULTACJĘ